Terenowe Zawody Łucznicze MAJDY V.2012

Utworzono: sobota, 13, październik 2012 Robert Klawikowski

           Na pomysł zawodów łuczniczych wpadłem znienacka, był to okres tzw pierwszej wiosny, słońce i ciepło sprzyjało podjęciu decyzji.... 

 Spotkanie z kumplami Tomkiem Klimczakiem i Olafem Witakiem , krótkie pytanie z mojej strony.
  -"Pomożecie?"

 -"Pomożemy" - odpowiedzieli zgodnie

           Ustaliliśmy że będą to terenowe zawody łucznicze typu field. I to była ta najłatwiejsza część zadania, przecież ja, my nigdy nie organizowaliśmy zawodów. Wyczyściliśmy swoje domy z każdej niepotrzebnej odzieży, załatwiliśmy trochę ciuchów ze szmateksu, kilkanaście kartonów i parę innych drobiazgów. Potem trzeba było tylko z tego wszystkiego zrobić maty łucznicze i po sprawie.
          Wybór miejsca zawodów był także łatwy, rozmowa z sąsiadką , właścicielką 12ha lasu, krótki opis tego co chcę zrobić. Sąsiadka bez żadnego problemu wyraziła zgodę. Mimo że mieszkam tuż obok miejsca zawodów i znałem dobrze teren to i tak zaplanowanie bezpiecznej i urozmaiconej trasy zajęło mi ponad tydzień. W dniu zawodów potrzebowaliśmy tylko godziny na rozstawienie tarcz.

          No i w końcu nadszedł dzień zawodów 05.05.2012 r, najważniejsze pytanie jakie mi chodziło po głowie, to czy będzie frekwencja? Oczywiście że była ! Tomek Paczkowski rozesłał wici i na zawodach pojawiło się wielu  łuczników. Rywalizowaliśmy w trzech kategoriach : łuki bloczkowe, łuki klasyczne i dzieci. Po podziale na grupy udaliśmy się na stanowiska. I się zaczęło. Do przebycia była wyznaczona trasa o długości 2-3km, niby nie dużo, ale ukształtowanie terenu sprawiło że było naprawdę ciężko, co by nie mówić na moją sugestię aby zrobić jeszcze jedno kółko zareagowano prawie z oburzeniem J . Co do celów, było wszystko to co w tego rodzaju zawodach być powinno. Było strzelanie w dół pod dużym kątem tuż nad zieleniącą się trawą, strzelanie pod górę, zza drzewa, przez krzaki itp. Myślę że sporą atrakcją było oddanie strzału z drewnianego podestu umieszczonego na drzewie, cztery metry nad ziemią. Kilku osobom trzęsły się tam nogi.

          Oczywiście po skończonych zawodach nastąpiło wręczenie medali i okolicznościowych dyplomów. Wspólne fotografie i dyskusje pozostaną w naszej pamięci na dłużej. Na zakończenie imprezy rozpaliliśmy ognisko przy którym biesiadowaliśmy dalej. Terenowe Zawody Łucznicze Majdy 2012 mogę zaliczyć do udanych imprez, dopisali zawodnicy, było też kilka osób obserwujących zawody, a i organizator myślę że też sprostał wyzwaniu.

Warto też nadmienić że w zawodach w Majdach uczestniczyli łucznicy z tak odległych miejsc jak Gdynia czy Rypin oraz wielu innych , którym to w sposób szczególny dziękuje za odwiedzenie nas w Majdach.

Podsumowując Terenowe Zawody Łucznicze w Majdach nie tylko były sukcesem,  doprowadziły one do jeszcze większej konsolidacji łuczników z rejonu Warmii i Mazur. Dodatkowo zmobilizowały mnie do jeszcze większego wysiłku na rzecz rozwoju łucznictwa w naszym rejonie. Ze swojej strony obiecuję iż w roku 2013 w miesiącu Maju zorganizuję Terenowe Zawody Łucznicze w Majdach. I mam nadzieję że tym razem będą to zawody w formule 3d . A o przybycie zawodników już się nie martwię J , środowisko łucznicze pokazało że na nie można liczyć oraz  że takie imprezy są potrzebne. Swoją drogą mam nadzieję że niedługo w stolicy Warmii  i Mazur powstanie pierwszy klub łuczniczy w Olsztynie. Bo niestety na razie istnieją tylko dwa kluby łucznicze na całej Warmii i Mazurach. Mam nadzieję że w sposób znaczący rozwinie się łucznictwo w Olsztynie

Do zobaczenia na kolejnych zawodach łuczniczych i na wspólnych treningach 

ZDJĘCIA z MAJD KLIKNIJ TU

Wyniki KLIKNIJ TU

 

Majdy Maj 2012r
[url=http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=jWjpjpaOl_U]Link[/url]

Thursday the 14th. Warmińska Grupa Łucznicza